niedziela, 10 marca 2013

Prolog


 Nadszedł ten dzień. Dzień który może odmienić moje życie. Szłam właśnie na lotnisko. Było mi wszystko jedno gdzie polecę. Chce po prostu uciec stąd, uciec z Polski. Może jestem tchórzem? Często zadaje sobie  to pytanie. Ale nie mam już siły by walczyć z tym wszystkim.. Zbyt długo czekałam, zbyt długo cierpiałam,  dlaczego? Wszystko przez moich rodziców. NIENAWIDZĘ ICH! Chcę zapomnieć, tak bardzo chcę  zapomnieć swoją przeszłość. Wczoraj skończyłam 18 lat, czekałam całe wieki na ten dzień. Sięgnęłam w końcu ku dorosłości. Zresztą zawsze musiałam zachowywać się jak dorosła. Nie miałam w życiu dzieciństwa. Przez kilka lat, kradłam rodzicom pieniądze, kiedy przychodzili pijani. Zbierałam na ucieczkę, nie wiem dokąd, polecę tam gdzie mnie los poniesie, mam tylko 500 zł. Wezmę ten lot, na który mnie będzie stać. Mogłabym zostać prostytutką, często rozważałam taką myśl, ale nie mogłam. Nienawidzę facetów, nie chce aby mnie ktokolwiek dotykał. Dlaczego? Pozostawię to dla siebie.  Doszłam na lotnisko, szczerze mówiąc nie wiedziałam gdzie mam się udać. Nigdy w życiu nie byłam na lotnisku, widziałam tylko kilka razy je w filmach .  Po wejściu zobaczyłam wielką tablicę na której były loty, no ale co z tego? Musiałam się dowiedzieć jaki najtańszy jest lot. Podeszłam do kasy, za którą stała miło wyglądająca starsza Pani.
- Dzień dobry, chciałam zapytać jaki jest najtańszy lot na dzisiaj? – spytałam lekko zdenerwowana.
-Gdzie chce pani lecieć? – odparła, z miłym uśmiechem.
-Zabrzmi to dziwnie, ale obojętnie. Po prostu gdzieś, gdzie jest najtaniej!
-Aktualnie najtańszy jest lot do Irlandii do Dublina, 350 zł – powiedziała zmieszana.
  - Niech będzie – odparłam, podając jej swój paszport i pieniądze.
Kiedy miałam już bilet w swoim ręku, udałam się do samolotu ciągnąc swoją malutką torbę. Można było powiedzieć, że wyglądała ona jak torba podręczna. Ludzie się dziwnie na mnie patrzyli. Nigdy nie miałam zbyt dużo ciuchów, rodzice woleli kupić sobie alkohol, niż cokolwiek mi kupować.  Nie obchodziła mnie opinia ludzi. W tym momencie liczyło się dla mnie tylko to aby było wszystko dobrze. Wsiadłam do samolotu, znalazłam swoje miejsce i czekałam aż odlecimy. Myślałam trochę nad tym co zrobię, kiedy już dolecę.  Lecz wolałam aby los zadecydował. Nigdy nic nie planowałam, nie chciałam się potem zawieźć, że mi nie wyjdzie. Zawsze robiłam coś pochopnie. Nawet nie miałam pojęcia kiedy zasnęłam, poczułam tylko, że ktoś mnie szturcha po ręce. Była to stewardessa, byłam na miejscu.  Wysiadłam z samolotu, następnie wyszłam z lotniska. Zastanowiłam się co by tu teraz zrobić, więc usiadłam na ławce niedaleko lotniska. Jakaś dziewczyna cały czas mi się przypatrywała, była ona wysoką rudą dziewczyną o zielonych oczach.
- O Boże, jak ja nie lubię lotów są strasznie męczące, czuję się niechlujnie, jak zaraz nie wezmę prysznicu to umrę – nagle usłyszałam dziewczęcy głos obok siebie. Ta sama dziewczyna która mi się przypatrywała siedziała teraz obok mnie i gadała od rzeczy. Stwierdziłam, że to oleje. Tylko spojrzałam na nią i sztucznie się uśmiechnęłam
-Wszystko w porządku? - spytała
- Tak, wszystko dobrze. – odpowiedziałam.
- Słyszę, że masz inny akcent, skąd pochodzisz i do kogo przyjechałaś? – spytała, siadając obok.
- Jestem z Polski, szczerze mówiąc to do nikogo. Wiem, że to pewnie dziwnie brzmi. – odprałam, nagle zaczęło mi burczeć głośno w brzuchu, modliłam się aby tego nie słyszała.
- Jesteś głodna? Trzymaj – powiedziała, podając mi kanapkę. A jednak słyszała. Wzięłam kanapkę i od razu ją zaczełam jeść. Naprawdę byłam głodna.
- A wracając do tematu. Jeżeli nie masz gdzie się podziać, pomogę ci.  Co prawda mieszkam w Mullingar, ale jutro tam jadę dopiero. Mogę cię zabrać ze sobą, a dzisiaj pójdziemy spać do mojego wujka. – powiedziała, szczerze się uśmiechając.
-Nie dziękuje, dam sobie rade. A teraz muszę już iść, dzięki za kanapkę. Miło było poznać  cześć. – powiedziałam, zbierając się. W tamtym momencie wpadłam na świetny pomysł. Miałam w kieszeni coś pieniędzy, więc wymieniłam je na euro. Poszłam szukać jakiegoś najtańszego Hotelu, niestety miałam za mało pieniędzy. Ale ugadałam się z właścicielem, że posprzątam kilka pokoi i będę mogła nocować tam za darmo.  Po posprzątaniu pokoi, udałam się do mojego pokoju hotelowego, gdzie wzięłam szybki prysznic i poszłam spać. Byłam wykończona.
____________________
Mam nadzieję, że wam się podoba.  Jakieś pytania? Mój twitter: @love1D_6969

3 komentarze:

  1. Kocham Lotniska <3 Czekam na Next :P

    OdpowiedzUsuń
  2. AAAA :D Moja Trusia!!:D oczywista że już się nie mogę doczekać jak dalej potoczy się historia tych dwóch istotek :D xxxx ♥♥
    @anooshkaa xxxx

    OdpowiedzUsuń
  3. no no ciekawie... zapowiada się na prawdę obiecująco. :)
    czekam na następny. ;d
    Asik <3

    OdpowiedzUsuń